Pokaż pasek boczny
Solarium a kobiece sprawy

Masz "te dni"? Właśnie dowiedziałaś się, że jesteś w ciąży? A może karmisz piersią? Bez względu na to, która z powyższych sytuacji cię dotyczy, powinnaś wiedzieć czy możesz wtedy korzystać z opalania w solarium.

Kobieta z kwiatem

 

Opalanie podczas okresu

Miesiączka znajduje się na listach przeciwwskazań do opalania zamieszczonych w większości solariów. Z jakiego powodu? Otóż najczęściej unikanie opalania stanowi sposób zapobiegania ewentualnym negatywnym konsekwencjom wynikającym z ogrzewania ciała podczas korzystania z solarium. Każdy organizm w inny sposób przechodzi "te dni", ale mogą zdarzyć się sytuacje, gdzie kilkunastominutowa ekspozycja ciała w solarium, której towarzyszy ciepło emitowane przez lampy, może spowodować osłabienie, omdlenie, a w skrajnych przypadkach krwotok. Właśnie dlatego zaleca się, by kobiety, których okres jest obfity, zrezygnowały na jego czas z opalania. Innym aspektem, na który zwraca się uwagę, są względy higieniczne, gdyż w trakcie miesiączki łatwiej o infekcje. Z doświadczenia jednak wiemy, że w większości przypadków kobiety decydują się na wizytę w solarium w ostatnich dniach menstruacji, kiedy ryzyko wyżej opisanych konsekwencji jest zdecydowanie niższe. Bez względu na to, kiedy zdecydujesz się na wizytę w solarium. pamiętaj o przestrzeganiu higieny, a jeśli w trakcie opalania poczujesz jakikolwiek dyskomfort, to w każdej chwili możesz nacisnąć przycisk stop i zakończyć sesję.

Więcej na temat higieny w solarium pisaliśmy tutaj: 

Opalanie a karmienie piersią

Jedną z często wyszukiwanych fraz i jednocześnie często zadawanych pytań jest to o opalanie podczas karmienia piersią. Często świeżo upieczone mamy, które przez okres ciąży rezygnowały z wizyt w solarium, a chciałby ponownie zbudować opaleniznę, zastanawiają się nad konsekwencjami, które może przynieść opalanie w okresie laktacji. Eksperci radzą, by w przypadku jakichkolwiek wątpliwości skonsultować się z lekarzem, który stwierdzi, czy stan zdrowia pozwala na podjęcie tego typu działań lub zabiegów upiększających. W przypadku karmienia piersią należy jednak zwrócić uwagę na kwestię dyskomfortu, która może pojawić się po opalaniu. Biust kobiety należy do bardzo delikatnych obszarów ciała, a jego wrażliwość jest wzmożona właśnie w okresie karmienia, w związku z czym konieczne jest zadbanie o to, by piersi były zabezpieczone przed zbyt intensywnym promieniowaniem. Innymi słowy, nawet jeśli całe ciało dobrze reaguje na opalanie, to piersi, ze szczególnym uwzględnieniem sutków, powinny być zakryte, dzięki czemu nie nastąpią podrażnienia.

Niektóre kobiety obawiają się także o kwestię jakości pokarmu po wizycie w solarium. Dotychczas nie dowiedziono jednak, jakoby opalanie miało wpływ na mleko matki.  Podsumowując: jeśli jesteś mamą karmiącą, zrezygnuj  z opalania topless lub zadbaj o odpowiednie zabezpieczenie piersi przed ekspozycją na promienie UV. A jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości związane z karmieniem piersią i opalaniem, skonsultuj je ze swoim lekarzem.

Opalanie w ciąży

Ciąża jest czasem w życiu kobiety, kiedy należy zaniechać opalania. Jest ku temu kilka powodów. Pierwszy z nich to zmiany hormonalne, które zachodzą w organizmie kobiety. Dla wielu z nas ciąża jest prawdziwą rewolucją i w związku z tym trudno przewidzieć wszystkie reakcje organizmu, także te na opalanie, nawet jeśli dotychczas był to dla nas zupełnie naturalny i bezproblemowy proces. Ekspozycja ciała na słońce lub promieniowanie w solarium w połączeniu z np. zwiększoną wrażliwością skóry może doprowadzić do podrażnień lub poparzeń. Wspomniane wcześniej zmiany hormonalne mogą skutkować także skłonnością skóry do przebarwień, nawet jeśli do tej pory to cię nie dotyczyło. Tego typu zmiany skórne są zauważalne najczęściej na twarzy oraz jako pionowa ciemna linia na brzuchu (tzw. linea nigra).

Niektórzy specjaliści zwracają także uwagę na związek między opalaniem a poziomem kwasu foliowego. Składnik ten, który jest suplementem najczęściej kojarzonym z okresem ciąży i jest potrzebny dla prawidłowego rozwoju płodu, ulega rozpadowi pod wpływem intensywnego promieniowania UV, tym samym tracąc swoje cenne właściwości.

 

Kobieta z pianką na plaży

 

Nie chcesz rezygnować z opalenizny?

Wiemy, że zwłaszcza dla osób, które regularnie się opalają, zrezygnowanie z tej formy upiększania ciała może być trudne, dlatego postanowiliśmy stworzyć  produkt bezpieczny dla każdej z nas. Pianka samoopalająca No-Lie Natural Self Tan Bronzing Mousse gwarantuje uzyskanie idealnej opalenizny (w dwóch odcieniach do wyboru), a jednocześnie dba o skórę za sprawą mnóstwa składników w 100% naturalnego i organicznego pochodzenia. Pianka jest łatwym w aplikacji sposobem na bezpieczne opalanie w domu, więc sprawdzi się zawsze wtedy, gdy z jakiegoś powodu nie możesz opalać się na słońcu lub w solarium. Od innych tego typu produktów odróżnia ją także smakowity pomarańczowy zapach, który jest w 100% naturalny. Więcej o tej rewolucyjnej metodzie opalania możesz przeczytać tutaj.

Co jest najważniejsze?

Jeśli dotyczy cię którakolwiek z sytuacji opisanych powyżej i masz wątpliwości, to postaw na pierwszym miejscu na swoje bezpieczeństwo i zasięgnij porady specjalisty. A jeśli chcesz, żebyśmy rozwiali jeszcze jakieś wątpliwości dotyczące opalania, daj nam znać - z przyjemnością pomożemy.

Zostaw komentarz

Pamiętaj, że komentarze muszą zostać zatwierdzone przed ich opublikowaniem